czwartek, 31 stycznia 2013

senność

haczyk już dawno wypluty, a na nowe noworoczne postanowienia biedronka zapału nie ma.
dopadł ją syndrom 39 i pół
niezaspokojenia
niedorobienia
tkwi biedronka w samym środku diabelskiego młyna, chociaż nie czuje wiatru we włosach ani diablich ogników, ani motyli, ani...
marazm jakiś totalny

taka senność…

„Senność” niedawno biedronka po raz pierwszy obejrzała. rzadko trafia na coś tak dobrego, bo generalnie telewizyjnym oglądaczem biedronka nie jest. ale czasem trafia.
lubi biedronka, gdy film jej jak drzazga pod skórą zostanie. ten został

każdy z wątków daje do myślenia
i zdrada, i wypalenie zawodowe czy twórcze, i oczywiście brak tolerancji dla związków homo

zastanawia się biedronka czasem, czy łatwo byłoby pogodzić się jej z myślą, że któryś z synów będzie miał orientację inną niż powszechnie przyjęta…


chyba nie byłoby to takie trudne. oby związek był udany, oby widziała w oczach dzieci to szczęście. chyba to łatwiejsze dla biedronek niż dla ich męskich połówek. a biedronka przy tym raczej tolerancyjna i nie konserwatywna
oby tylko nie mieli nudnego życia…


„nie chcę pójść do piekła. w piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse. pokazują jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś w odpowiedniej chwili znalazł odpowiednie wyjście. a potem widzisz te chwile szczęścia, które straciłeś śpiąc - to jakby wyglądało twoje życie, gdybyś obudził się w porę”

3 komentarze:

Renata pisze...

hejka jolciu , widziałam film już jakiś czas temu , i chyba "kwestia" lekarza , jakoś najbardziej utkwiła mi w pamięci ...

jak znajdziesz chwilkę i możliwość , to obejrzyj , sobie film "nietykalni" - polecam - świetny , widziałam juz kilka razy i nadal chętnie do niego powracam..

Iwona pisze...

Nie lubuję się w polskim kinie...z małymi wyjątkami... również polecam Nietykalnych...aczkolwiek ksiązka jeszcze fajniejsza:)

jolik2000 pisze...

"Nietykalnych" zaliczyłam w kinie. Podobał się, ale przeleciał. Nie została drzazga mi po nim.